Niewydolność serca to w Polsce już nie tylko problem medyczny, ale również społeczny – choruje na nią ponad 1,3 miliona Polaków, a każdego roku taką diagnozę słyszy 130 tysięcy kolejnych osób. Prof. Marek Gierlotka, Prezes PTK w rozmowie z portalem Medonet wyjaśnia, co to jest niewydolność serca i jak można jej uniknąć.
Niewydolność serca jest zazwyczaj konsekwencją innych schorzeń. Często rozwija się po zawale serca lub w wyniku wad zastawkowych, ale coraz częściej jej przyczyną są czynniki ryzyka, z którymi żyjemy na co dzień: nadciśnienie, cukrzyca czy też otyłość. Serce obciążone tymi chorobami po prostu przestaje pracować tak dobrze, jak wcześniej.
Na co musimy być wyczuleni? Co powinno skłonić nas do natychmiastowej wizyty u lekarza i diagnostyki? Są to przede wszystkim: duszność, obrzęki (szczególnie nóg) oraz wyraźne ograniczenie tolerancji wysiłku – sytuacja, gdy np. wejście na piętro wymaga odpoczynku. Pamiętajmy, że nie muszą wystąpić wszystkie objawy naraz – wystarczy jeden, by warto było się przebadać.
Najważniejszą informacją jest jednak to, że mamy wpływ na nasze ryzyko sercowo-naczyniowe. Zapobieganie niewydolności serca to przede wszystkim skuteczna prewencja i leczenie chorób, które do niej prowadzą. Kontrola ciśnienia, cholesterolu i cukru, dbanie o prawidłową wagę, zdrowy sen i aktywność fizyczną to fundamenty zawarte w „Dziesiątce dla serca”.
Medycyna dysponuje dziś nowoczesnymi metodami leczenia farmakologicznego i zabiegowego, które pozwalają pacjentom żyć dłużej i aktywniej, ale najlepszą drogą zawsze pozostaje profilaktyka. Na pozytywną zmianę nawyków i zadbanie o serce nigdy nie jest za późno.
Więcej w artykule Medonet: „Mamy plagę, a nawet epidemię”. Ekspert o śmiertelnej chorobie Polaków